Genetyka i informatyka…

Właśnie rozwinąłem hipotezę o budowie człowieka. Hipoteza prosta, bo powstała z przebłysku myśli podczas pracy, ale warta jest moim zdaniem odnotowania.

Jeśli przyjmiemy, że kod genetyczny kształtuje to jak wyglądamy, jakie mamy choroby (na co jesteśmy podatni) i jak się zachowywujemy (przede wszystkim instynkty) dołożymy do tego np. pamięć o poprzednich wcieleniach itp. to zaczniemy zadawać sobie pytanie gdzie się to wszystko składuje. Tutaj wchodzi na arenę tzw. pamięć planety czy też pamięć globalna skąd w/g niektórych hipotez można czerpać wiedzę o wszystkim (i wszystkich) co się do tej pory wydarzyło.

Pytanie jest następujące: “Czy kod genetyczny nie jest aby tylko hashem, lub zbiorem ACLek umożliwiających dostęp globalnego banku danych, czy też jakiejś wielkiej (niekoniecznie rozmiarami) machiny kontrolującej w jaki sposób działamy i jakie mamy możliwości? Czy nie jesteśmy tylko programami w czyimś komputerze? Czy pisząc to nie uzyskuję właśnie niekontrolowanej przez mojego Wielkiego Programistę świadomości istnienia?”.

Leave a Reply