Archive for the ‘śmieszne’ Category

Nowe wydanie Ubuntu…

Sunday, January 21st, 2007

http://parker1.co.uk/satanic/

:D

Nokia i okultyzm.

Friday, January 19th, 2007

http://nokia.com.pl/ – szukanie czegokolwiek wywołuje komunikat:

Błąd!
Brak połączenia z demonem.

Prawie jak w tym kawale o Chucku Norrisie, że jeśli czegoś nie wiesz to pytasz Google. Jeśli Google czegoś nie wie to pyta Chucka Norrisa.

I’m too white and nerdy!

Monday, January 8th, 2007

http://www.sonybmg.com/musicbox/video/weirdalyankovic/

White & Nerdy by Al Yankovic

They see me mowin’
My front lawn
I know they’re all thinking I’m so white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
Can’t you see I’m white and nerdy?
Look at me, I’m white and nerdy
I wanna roll with
The gangstas
But so far they all think I’m too white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
I’m just too white and nerdy.
Really really white and nerdy.

First in my class here at MIT
Got skills, I’m a champion at D&D
MC Escher – that’s my favorite MC
Keep your 40, I’ll just have an Earl Grey tea
My rims never spin, to the contrary
You’ll find that they’re quite stationary
All of my action figures are cherry
Steven Hawking’s in my library
My MySpace page is all totally pimped out
Got people beggin’ for my top eight spaces
Yo, I know pi to a thousand places
Ain’t got no grills but I still wear braces
I order all of my sandwiches with mayonnaise
I’m a whiz at Minesweeper – I could play for days
Once you see my sweet moves you’re gonna stay amazed
My fingers’ movin’ so fast I’ll set the place ablaze
There’s no killer app I haven’t run
At Pascal, well I’m number one
Do vector calculus just for fun
I ain’t got a gat but I got a soldering gun
Happy Days is my favorite theme song
I could sure kick your butt in a game of ping pong
I’ll ace any trivia quiz you bring on
I’m fluent in JavaScript as well as Klingon

They see me roll on
My Segway
I know in my heart they think I’m white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
Can’t you see I’m white and nerdy
Look at me, I’m white and nerdy
I’d like to roll with
The gangstas
Although it’s apparent I’m too white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
I’m just too white and nerdy
How’d I get so white and nerdy

I’ve been browsin’, inspectin’
X-Men comics, you know I collect ‘em
The pens in my pocket, I must protect ‘em
My ergonomic keyboard never leaves me bored
Shopping online for deals on some writable media
I edit Wikipedia
I memorized Holy Grail really well
I can recite it right now and have you ROTFLOL
I got a business doing websites
When my friends need some code, who do they call?
I do HTML for ‘em all
Even made a homepage for my dog
Yo, I got myself a fanny pack
They were havin’ a sale down at The Gap
Spend my nights with a roll of bubble wrap
Pop, pop, hope no one sees me
Gettin’ freaky
I’m nerdy in the extreme
And whiter than sour cream
I was in AV Club and Glee Club and even the Chess Team
Only question I
Ever thought was hard
Was do I like Kirk
Or do I like Picard
Spend every weekend at the Renaissance Fair
Got my name on my underwear

They see me strollin’
They laughin’
And rollin’ their eyes ‘cause I’m so white and nerdy
Just because I’m white and nerdy
Just because I’m white and nerdy
All because I’m white and nerdy
Holy cow, I’m white and nerdy
I wanna bowl with
The gangstas
But, oh well, it’s obvious I’m white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
Think I’m just too white and nerdy
I’m just too white and nerdy
Look at me, I’m white and nerdy

Bytom + wybory = RAMBO :D

Wednesday, January 3rd, 2007

Zapomniałem o tym napisać przed wyborami – na niektórych bytomskich osiedlach pojawiły się plakaty nowego kandydata. Dla tych, którzy chcą sobie wydrukować zapodaję dużą wersję.

RAMBO ŻONDZI!

Gryfno dziołcha :D

Wednesday, November 22nd, 2006

Chłopak podchodzi do dziewczyny.
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze…
- Co ty pleciesz?
- Plotę, wyszywam, lepię garnki…

Znalezione przez przypadek…

Tuesday, October 17th, 2006

“Ugryzł cię kiedyś pelikan? Można tak powiedzieć zamiast “a zasadził ci ktoś kiedyś kopa w dupę?”
- oddawaj komórę cioto!
- a ugryzł cię kiedyś pelikan?
To wbrew pozorom może zadziałać, bo koleś zacznie się zastanawiać, czy przypadkiem może kiedyś, w dzieciństwie… a ty sobie możesz dać dyla. A koleś z paskami na dresie dalej będzie tak stał, aż w końcu pójdzie do domu i powie “mamo, ugryzł mnie kiedyś pelikan?” a dres-matka-polka powie “nie Lucjuszku, ale kiedyś kopnęła cię dżdżownica”. No i załamie się jego światopogląd, koleś popadnie w łaskę i niełaskę, wyjdzie do drink baru ze striptizem napić się wódki, a po drodze ugryzie go pelikan.
albo obsmarka pchła
ewentualnie połaskocze śledź”

http://waryjatka.blog.pl/

Są jeszcze normalni wariaci na tym świecie… :)

ScriptKiddies – Zh4cz0ny

Thursday, September 28th, 2006

któregoś dnia ten serwer
będzie należeć do mnie
na razie
pinguję
na razie
nmapuję
na razie swój shellcode piszę
wstawiam kasuję
bytecode

zh4cz0ny
zh4cz0ny
ktoś mi zhaczył bloga
nic o tym nie wiem
chodzę po stronkach
chodzę po stronkach
onet
wirtualna
interia
chodzę po stronkach
interia
wirtualna
onet
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4444cz0ny

zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny

PUU!

któregoś dnia ten serwer
będzie należeć do mnie
na razie
pinguję
nmapuję
na razie
NIC

któregoś dnia
mailem ze spamem
przyjdzie
wiadomość
black hatów
z 5 wirusami
20 trojanami
i zapytają
który to Script Kiddie
a ja wtedy stanę
na samym środku serwerowni
i będę wskazywać
tego
tego
tego
tego
tamtą
tego zDoSować
tamtą
WSZYSTKICH!

DeeSeLka i Neostrada
Sodoma z Gomorą
z Sodomy do Gomory
leci się POLPAKiem

chodzę po stronkach
chodzę po stronkach
zh4cz0ny
zh4cz0ny
zh4cz0ny

PUUU!
PUU!
ratatatatatata…
PU!
PU!

Do muzyki “Świetliki – Opluty”.

Fajne autko ;)

Tuesday, September 12th, 2006

Delta Lloyd insurance advertising

Co robi biały z murzynem w saunie

Wednesday, August 9th, 2006

Wchodzi biały facet do sauny i tak siedzi i sobie myśli: “Kurwa, jak ja dawno nie paliłem, oj ale bym sobie zajarał bacika”. No ale nie ma trawy, więc siedzi dalej, siedzi i znowu myśli: “Boże, jak ja bym sobie zapalił, no chociaż malenką dupkę”. No ale nie ma trawy więc siedzi i tak sobie myśli. Po pół godzinie kiedy facet już się nieźle nakręcił do sauny wchodzi murzyn w dredach siada po drugiej stronie i ostentacyjnie wyjmuje 10-cio gramowego wora i zaczyna skręcać. Na to białas się podniecił: ” ja pierdolę, ale sobie zapalę, ale sobie zapalę”. Podchodzi do murzyna i mówi:
-Yo stary! Wiesz jak dawno nie paliłem, chyba z rok, poratuj kolegę w potrzebie daj ściągnąć trochę.
Na to murzyn:
- Yo, no spoko, ale wiesz… 100 dolców od macha.
- Co kurwa 100 dolarów? Pojebało cię?
- Nie stary to jest taki zajebisty towar, że nawet sobie nie wyobrażasz jakie będziesz miał schizy.
Facet sobie myśli “A jebać to, mam trochę kasy i muszę sobie zajarać!” Zapłacił więc murzynowi 100 dolców i ściągnął z bata taką chmurę jaką tylko mógł. Siedzi, i nic.
- Ej stary, ale żeś mnie ochujał, nic mnie nie wzięło.
- Bo to jest taki towar co dopiero po czwartym, piątym razie łapie.
Białas wkurwiony, ale myśli sobie zapłaciłem mu już 100 dolców nie może się zmarnować. Rzucił więc jeszcze 500 i ściągnął 5 porządnych buchów pod rząd. Usiadł i znowu nic…
- Ty kutasie, zapłaciłem ci 600 zielonych za taką chujnię.
Murzyn zaczął się śmiać, zwinął manatki i zaczął spierdalać. Biały za nim. Murzyn ucieka po korytarzach, biały za nim. Murzyn wsiadł do windy.Biały nie zdążył, zapierdala więc po schodach, zjeżdża po poręczy. Zjechał na dół murzyn akurat wysiadł z windy i spierdala na zewnątrz. Wsiadł do taksówki i odjechał. No to biały za nim w drugą i w pościg. Ścigają się tak po całym mieście. Wreszcie murzyn wysiada i wbiega w sam środek centrum handlowego, biały za nim. Goniąc się rozjebali kilka stoisk. Murzyn ucieka pod górę po schodach ruchomych jadących w dół. Biały za nim. Murzyn wbiegł na najwyższe piętro, biały za nim. Murzyn po drabinie na dach, biały za nim. Skaczą po dachach z budynku na budynek, wreszcie zbiegają z któregoś po schodach i gonią się po ulicy. Dobiegają do portu murzyn wskakuje w motorówkę, i w morze, biały dosiada skutera i za nim. Gonią się tak aż zabrakło im benzyny. Wreszcie murzyn skacze do wody i płynie wpław, biały za nim. Dopłynął do brzegu uniknąwszy rekinów i spierdala dalej. Murzyn wpada na lotnisko, biały za nim. Przedarł się przez ochronę i wpierdolił się do startującego samolotu. Gonią się po jumbojet’cie wreszcie murzyn dorywa spadochron i wyskakuje, biały za nim. Lądują na bazarze murzyn kroi ze stoiska deskorolkę i spierdala, biały zabiera rolki i za nim. Gonią się tak, że aż zainteresowała się nimi policja konna. Wreszcie murzyn się wkurwił bo za wolno na tej desce spierdalał i wyrywa jakiemuś szczylowi rower, biały zabiera drugiemu i za murzynem. Gonią się tak aż wreszcie zgubili policję i wjechali do lasu. Murzyn bardziej wytrzymały popierdala na rowerze a biały został w tyle i zgubił murzyna. I nagle zachciało mu się srać. Myśli “ale zwalę sobie kloca” i zszedł z drogi za krzak, oparł rower o drzewo, ściągnął gacie, wypiął dupę i sra… Nagle czuje silny uścisk czarnej dłoni na ramieniu i słyszy:
- Ej koleś, ale w saunie to się nie sra!